17-latek z powiatu świdnickiego kolejną ofiarą. Zażył dopalacz „Louis Vuitton”.

17-latek z powiatu świdnickiego kolejną ofiarą. Zażył dopalacz „Louis Vuitton”.

Kto zażył dopalacze? Jakie dopalacze mają skutek śmiertelny? Jaką noszą nazwę? Gdzie sytuacja miała miejsce? Zapraszam do przeczytania artykułu, w którym będą odpowiedzi.

Dopalacze w woj. lubelskim. 17-latek z powiatu świdnickiego kolejną ofiarą. Zażył dopalacz „Louis Vuitton”.

Niestety coraz więcej osób sięga po dopalacze, ponadto bardzo źle się to kończy, ponieważ pojawiają się kolejne śmiertelne osoby, ty razem jak informuje policja, ofiarą była młoda osoba, był to 17-latek z powiatu świdnickiego.

Policjanci z komendy w Świdniku w środę, 31 października otrzymali kolejne zgłoszenie, które dotyczyła, że kolejna osoba wzięła dopalacze. Ponadto ze zgłoszenia wynikało także, że 17-latkowi, została udzielona pomoc medyczna przez ratowników. Niestety stan chłopaka był na tyle ciężki, że w bardzo ciężkim stanie został przewieziony do szpitala, ponadto był on całkowicie nieprzytomny. Mimo pomocy medycznej, wzięcie dopalaczy przez 17-latka skończyło się tragicznie, ponieważ w nocy z 31 października na 1 listopada zmarł.

Ofiar było więcej, ponieważ do szpitala trafił również kolega 17-latka. Kolega miał dużo więcej szczęścia, ponieważ nie tylko udało się go uratować, ale również może czuć się bezpieczny, ponieważ nic nie zagraża jego niebezpieczeństwu. Także jak widać, skutki brania dopalaczy mogą okazać się naprawdę tragiczne i tak zazwyczaj jest, ponadto wiadomo również, że chłopcy wspólnie zażyli substancję psychoaktywną, która nosi nazwę „Louis Vuitton”.

Głos w tej sprawie zabrała Renata Laszczka-Rusek, która jest rzecznikiem prasowym lubelskiej policji. W swojej wypowiedzi podkreśliła, że policjanci nie zbagatelizowali sprawy i w związki z tym podjęli odpowiednie kroki i czynności poszukiwawcze, ponieważ przeszukali mieszkanie 17-latka, a także wszystkie miejsca, w których mogli przebywać młodzi chłopcy. – informuje Renata Laszczka-Rusek, rzecznik prasowy lubelskiej policji.
Ponadto Pani Renata Laszczka-Rusek dodała, że przeszukiwania nie zajęły zbyt dużo czasu policjantom, ponieważ w bardzo szybkim tempie udało się policjantom znaleźć odpowiedni trop w tej sprawie, a dokładniej mówiąc, znaleźli trop osoby, od której chłopcy kupili właśnie ten dopalacz. Pani Renata Laszczka-Rusek dodaje, że 3 listopada funkcjonariuszom udało się zatrzymać Marcela G., również 17-latka, który był mieszkańcem powiatu świdnickiego.

Głos w tej sprawie zabrała również Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie. W swojej wypowiedzi podkreśliła, że policjanci wykonali swoją powinność i złapali przestępcę zajmującą się sprzedażą dopalaczy, dalsze kroki w tej sprawie, podejmie Prokuratura Okręgowa w Lublinie, ponieważ właśnie tam sprawa ta została przekazana. Marcel G. usłyszał już swoje pierwsze zarzuty, których było aż cztery. Do jego najważniejszych zarzutów należy to, że spowodował narażenie utraty życia i zdrowia, a także spowodowała śmierć jednej z osób. Według przepisów prawa karnego jest to zbrodnia, dlatego też Marcel G poniesie surową karę, która wynosi od 3 do 15 lat.

Marcel G. podczas przesłuchania wszystkiemu zaprzeczył, a co za tym idzie, nie przyznał się do winy, ponadto nie chciał odpowiadać na żadne z zadawanych mu pytań, a także sam nie chciał składać żadnych zeznać, ponadto chłopak znajduje się w areszcie tymczasowym. Areszt ten został on zastosowany wobec chłopaka przez sąd na wniosek prokuratury.
Oczywiście sprawa ta cały czas jest w toku, są prowadzone śledztwa, które dotyczą śmierci po dopalaczach. Dlatego też warto przypomnieć dramatyczne przypadki, jakie miały miejsce.

Jednym z tragicznych przypadków było, to kiedy to, w czerwcu br. do szpitala w Radzyniu Podlaskim w bardzo stanie ciężkim trafiło dwóch młodych mieszkańców gminy Ulan-Majorat. Niestety ich ciężki stan był spowodowany tym, że byli pod wpływem silnych środków odurzających. Jeden z nich miał nieco więcej szczęścia, a był nim 22-latek, którego udało się uratować. Podczas przeszukiwania funkcjonariusze policja w ubraniach mężczyzn odnaleźli substancję, która jest uznana za „dopalacz”. Został zatrzymany w tej sprawie Damian B, który usłyszał aż sześć zarzutów, jednym z nich było to, że zajmował się sprzedażą środków odurzających niewiadomego pochodzenia.

Bardzo głośno w sprawie na temat dopalaczy było na początku sierpnia, ponieważ wtedy również doszło do śmierci dwóch młodych osób w Biskupicach, a byli nimi 17-letnia Nikoletta oraz 22-letni Damian. Niestety wzięcie przez nich dopalaczy również zakończyło się skutkiem śmiertelnym, ponieważ zostali oni znalezieni martwi w domu. W tym celu została również przeprowadzona sekcja zwłok, która dokładnie pokazała, że byli pod wpływem narkotyków, ponieważ w ich ciałach znaleziono ślady zarówno amfetaminy, jak i węglowodorów, a wiadomo, że substancje te wchodzą w skład rozpuszczalników. O tej sprawie było bardzo głośno, ponadto wiadomo również w tej sprawie, że zażyte „dopalacze” pochodziły ze sklepu internetowego Pasjonat. Funkcjonariuszom policji również udało się zatrzymać odpowiednie osoby, które miały związek z tą sprawą, ponadto prokuratura postawiła im zarzut, w którym zajmowali się sprzedażą środków psychoaktywnych.

Jak mówi Rafał Kawalec, który jest szefem Prokuratury Okręgowej w Zamościu, do dramatu doszło również w Hrubieszowie na początku września, ponieważ 25-letni mężczyzna w sposób agresywny dokonał samookaleczenia swojego ciała, w wyniku czego, niebawem zmarł w szpitalu. W Związku z tym zostały przeprowadzone badania i cały czas trwa oczekiwanie na wyniki badań toksykologicznych.

 

 

 

Artykuł powstał dzięki portalowi ulotki Kołobrzeg

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o