Skandal w PZL- Świdnik

Skandal w PZL-Świdnik

Skandal w PZL-Świdnik – pracownicy pracują na kolanach, by przyśpieszyć produkcję! Pracownicy pracujący na kolanach? Okazuje się, że to realia jednego ze świdnickich zakładów, a nie przedsiębiorstw z krajów trzeciego świata! Zdjęcia klęczących pracowników zbulwersowały już setki internautów.

Skandal w PZL-Świdnik – pracownicy pracują na kolanach, by przyśpieszyć produkcję!

Praca na kolanach w XXI wieku? Okazuje się, że nie jest to wcale żart. Jakiś czas temu na stronie Związku Zawodowego Inżynierów i Techników PZL-Świdnik pojawiły się zdjęcia, przedstawiające pracowników zakładów PZL-Świdnik. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie wykonywali oni swojej pracy…klęcząc. Okazuje się, że dyrekcja firmy wraz z włoskimi doradcami wydała zarządzenie, zgodnie z którymi pracownicy nie mogą wykorzystywać krzeseł. Zdjęcie wykonał jeden z włoskich pracowników i następnie przesłał je do związków zawodowych.

Pracownicy klęczą, co ma przyśpieszyć produkcję
Internauci nie kryją oburzenia, komentując zamieszczone w sieci zdjęcia. Nie chce się wierzyć, że gdziekolwiek panują takie warunki pracy – mamy w końcu XXI wiek! Zdjęcie przedstawiające klęczących pracowników zostało zrobione 19 września w zakładach PZL-Świdnik. Dyrekcja firmy zaczęła się tłumaczyć z niewygodnych zdjęć – pracownikom, zabrano stare i niewygodne krzesła, a nowych…jeszcze nie kupiono. Aby pracownicy mogli nadal pracować i utrzymywać produkcję, muszą klęczeć. Stoły mają bowiem taką wysokość, że utrzymywanie przy nich pozycji stojącej byłoby wyjątkowo niewygodne.

Kolejne absurdy w PZL-Świdnik
Okazuje się, że praca na klęczkach to wcale nie jedyny absurd, do którego dochodzi w zakładzie PZL-Świdnik. Pracownicy mają tam zakaz ruchu rowerowego na terenie całego zakładu. Teoretycznie firma kupiła marketowe stojaki, nie są one jednak w żaden sposób zabezpieczone przed kradzieżą. Podobnie zakaz obejmuje prowadzenie rowerów po terenie zakładu. Nie można więc tego środka transportu ani bezpiecznie pozostawić na zewnątrz, ani zabrać do wnętrza zakładu. Wraz z falą popularności, jakiej doczekały się zdjęcia klęczacych pracowników opublikowane w sieci, zarząd PZL-Świdnik wydał specjalne oświadczenie w sprawie. Mamy tylko nadzieję, że do tej pory w świdnickim zakładzie pojawiły się już nowe krzesła dla wszystkich pracowników.

„W trosce o zachowywanie najwyższych standardów bezpieczeństwa pracy, a także z myślą o zapewnianiu najwyższej jakości produktów PZL-Świdnik, dokonano zmian w organizacji pracy w obszarze produkcji. Podobnie jak ma to miejsce w najlepszych zakładach produkcyjnych na całym świecie (USA, Europa Zachodnia) określone zadania powinny być wykonywanie w pozycji stojącej. Pragniemy uspokoić, że pracodawca ma świadomość konieczności zweryfikowania i dostosowania tego typu stanowisk pracy do indywidualnych cech i potrzeb pracowników (np. wzrost), do czego się zobowiązujemy.
Jednocześnie oświadczamy, że PZL-Świdnik dokłada wszelkich starań, aby wszyscy pracownicy traktowani byli z należnym im szacunkiem, a realizowana przez nich praca wykonywana była z poszanowaniem najwyższych standardów etycznych i zgodnie z zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy.
Zaprzeczamy też wszelkim insynuacjom, jakoby polityki i dyrektywy obowiązujące w spółce nakazywały pracownikom wykonywanie zadań w pozycji klęczącej lub w jakichkolwiek innych uwłaczających godności ludzkiej warunkach”

 

Artykuł powstał dzięki portalowi ale Mama

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o