Metody oszustw którymi atakowane są starsze osoby

W artykul opisuje najpopularniejsze metody oszustw jakie są stosowane wobe samotnych i strarszych osób

W codziennych wiadomościach dowiadujemy się o grasujących oszustach. Żerują oni w większości na osobach starszych. Starsi ludzie są niestety łatwym celem. Często są  łatwowierni i naiwni. Do popularnych metod należą: na wnuczka, pracownika administracji lub na policjanta. Metody ewoluują, a oszuści znajdują nowe rozwiązania. Ostatnio pojawiła się metoda na piersi. W tym artykule, ku przestrodze naszych kochanych seniorów, opiszemy najpopularniejsze z metod kradzieży i oszustw. Powiemy również jak zapobiec nabiciu w przysłowiową butelkę.

Metoda na wnuczka. Schemat oszustwa jest prosty. Oszust dzwoni do osoby starszej podając się za rzekomego krewnego. Zawsze mówi, że jest w pilnej potrzebie i prosi o szybką pożyczkę. Dodatkowo próbuje uwierzytelnić koneksje rodzinne z osobą oszukiwaną, próbując przytaczać jakieś fakty. Są to z reguły zdarzenia pospolite jak spotkanie pod sklepem albo wspólne biesiadowanie, które odbyło się dawno, dawno temu. Jeżeli ofiara da się złapać, oszust umawia się z nią na odbiór pieniędzy. Tak jak wspominałem metody oszustw ewoluują. Ostatnimi czasy najpierw dzwoni rzekomy wnuczek, a potem oszust podający się za policjanta. Ten ostatni prosi oszukiwanego o wypłacenie i przekazanie „wnuczkowi” gotówki, bo umożliwi to policji złapanie fałszywego wnuczka. Zdarza się, że rzekomy policjant informuje, że po wpłaceniu kaucji krewny uniknie więzienia. I prosi o wpłatę.

Metoda na policjanta, hydraulika, pracownika socjalnego. Przy tej metodzie przestępcy używają fałszywych danych takich jak nazwisko czy numer odznaki. Dodatkowo naciskają, że czasu jest mało. Wszystko to doprowadza do sytuacji, w której osoba starsza nie ma możliwości do namysłu i logicznego zastanowienia nad zaistniałą okolicznością, w której się znalazł. Możliwe jest również, że domniemany policjant będzie straszył karami za nieposłuchanie się go. Pamiętajmy, że prawdziwa policja tak nie postępuje. Przede wszystkim nigdy prawdziwy policjant nie dzwoni i nie informuje o pracach i dochodzeniach przez siebie prowadzonych. W przypadku, gdy wpadniemy w tarapaty prawne lub ktoś z naszych bliskich to zawsze zostaniemy wezwani lub doprowadzeni na komendę. Może to nastąpić listownie albo telefonicznie. Jednakże nigdy nie dostaniemy więcej informacji przez telefon. Dodatkowo, nigdy prawdziwy funkcjonariusz nie poprosi o przekazanie pieniędzy. Oszuści udają również pracowników gazowni, inkasentów, pracowników ośrodka pomocy społecznej. W tym przypadku oszust odwiedza swoją ofiarę pod jakimś pretekstem. Wykorzystuje nieuwagę seniora i kradnie klucze do mieszkania, pieniądze i dokumenty lub inne wartościowe przedmioty. Ta metoda ataku jest skierowana w osoby starsze, schorowane i samotne. Czasami oszust udaje pracownika administracji. Pamiętajmy, iż takie wizyty z reguły są zapowiadane z wyprzedzeniem. Zawsze w takim przypadku możemy zadzwonić do administracji i zapytać czy ktoś do nas został wysłany. Tak samo podejmowane są próby oszustw osób podających się za pracowników NFZ. I w tym przypadku wizyty są zapowiadane lub zapraszani jesteśmy do siedziby.

Metoda na polisolokaty. Nieuczciwi pracownicy banków i doradcy ubezpieczeniowi ukrywają przed osobami starszymi wysokie opłaty, długość umowy oraz opłaty, które będzie trzeba ponieść przy zerwaniu umowy. Seniorzy są niewypłacalni często przez sytuacje życiowe, a one powodują  konieczność posiadania dużej gotówki. I właśnie wtedy dowiadujemy się, że nie da rady zerwać umowy, bo grożą za to duże sankcje finansowe. Często sięgają one 100% wkładu naszego w polisę. Można walczyć o swoje prawa przed sądem. Pamiętajmy – wysokie opłaty likwidacyjne są niezgodne z prawem.

Metoda na chwilówki. Są one bardzo kosztowne, ale i jednocześnie łatwo można je dostać. Prowizja za udzielenie chwilówki może wynosić nawet 40% pożyczanej kwoty. Często firmy dają chwilówki bez odsetek za pierwszym razem. To jest niebezpieczne i można przez to wpaść w spiralę długów. Dodatkowo problemem są kary naliczane przez firmy za nieterminowe płacenie rat, opłaty za wysłanie wezwania do zapłaty oraz opłaty windykacyjne. Z tego powodu warto czytać umowy. Ale nie tylko przez dodatkowe opłaty. Zdarzało się, że podsuwano seniorowi umowę sprzedaży nieruchomości. Również należy uważać podpisując umowę pożyczki pod zastaw domu. Przez nieuwagę możemy stracić przytulne mieszkanko. Nie pożyczajmy pieniędzy od firmy, której reklamę znaleźliśmy na ulotce lub słupie ogłoszeniowym. Istnieją symptomy tego, że pożyczkodawca chce nas oszukać. Należą do nich:

Konieczność uiszczenia opłaty przed dostaniem pożyczki, a nawet przed obejrzeniem umowy
Niewymagane są dochody, zaświadczenia czy oświadczenia
Niewymagana jest zdolność kredytowa.
Oferowane oprocentowanie jest bardzo niskie
Niedostępny jest pełen tekst umowy
W umowie nie ma zapisów przewidzianych ustawą
Tekst umowy jest skomplikowany
W umowie jest niejasno określony tryb przyznawania pożyczki – może to świadczyć o systemie argentyńskim, co jest zakazane prawem.

Metoda na dostawcę prądu. Oszust pod przykrywką pracownika firmy energetycznej prosi o dostęp do mieszkania celem odczytu licznika energii elektrycznej. Przy okazji prosi o ostatnią fakturę za prąd, dowód osobisty. Często się zdarza, że podsuwają nową umowę do podpisania albo aneks do starej. W ten sposób osoba starsza zmienia dostawcę energii elektrycznej, co nie zawsze jest korzystne. Dopiero przy pierwszej fakturze wychodzą dodatkowe opłaty. Czasami oszust uwiarygodnia swoją osobę dzwoniąc przed swoją wizytą do ofiary. Istnieją też sztuczki, w których oszuści informują o loterii zorganizowanej przez firmę energetyczną, w której nagrodą jest stały rabat na energię. Proszą o pokwitowanie odbioru nagrody, która w rzeczywistości jest umową z nowym dostawcą energii. Należy pamiętać, że każdą umowę podpisaną poza siedzibą przedsiębiorstwa możemy anulować w ciągu 14 dni od jej podpisania. Wystarczy pisemnie podpisane oświadczenie odstąpienia od umowy. Po upływie 14 dni możemy powołać się jeszcze na artykuł 84 Kodeksu cywilnego, który mówi o celowym wprowadzeniu w błąd.

Metoda na zmianę operatora telekomunikacyjnego. Oszust odwiedza ofiary w domach i proponuje nową, korzystniejszą umowę. Zdarza się też, że umowa wysyłana jest kurierem. Cechą charakterystyczną oszustów jest to, że nie pozostawiają kopii umowy. Stosowane są też inne metody. Na przykład  skanowanie podpisu na innym dokumencie i przenoszenie na nowo zawieraną umowę. Często się zdarza, że oszust dysponuje dokładnymi informacjami na temat osoby, którą próbują oszukać. To wszystko sprawia, że seniorzy dowiadują się, że zostali oszukani dopiero wtedy, kiedy dostają fakturę związaną z nową umową. Jest ona dla nich niekorzystna finansowo i jest z innej firmy. Niestety często nie można wycofać się z takich umów, bo grożą wysokie kary.

Metoda na piersi. Dwie kobiety okradły ostatnio starszego mężczyznę. Odwiedziły go informując, że mają wiadomość dla jego sąsiadki, która rzekomo była nieobecna w swoim domu. Jedna z nich pokazała mężczyźnie swoje piersi, a druga w tym czasie splądrowała mu mieszkanie.

Metoda na śpiocha. Złodzieje działają pod osłoną nocy. W czasie, gdy śpimy włamują się do naszego domu. Kradną wartościowe przedmioty. Z reguły sprawcy włamują się poprzez okna lub drzwi balkonowe. Najczęściej robią to w okresie letnim. Wtedy to większość okien jest otwarta lub uchylona. Do kradzieży najczęściej dochodzi miedzy 2 a 5 w nocy. W tedy dopada nas najmocniejszy sen.

Co zrobić, aby nie zostać oszukanym? Radzimy:

Kierujmy się zasadą ograniczonego zaufania.
Nie wpuszczajmy nieznanych nam osób.
Zapewnijmy sobie obecność znanej i zaufanej nam osoby podczas wizyty nieznajomych.
Nie podawajmy przez telefon żadnych ważnych informacji (dotyczących mieszkania czy oszczędności).
Nie przekazujmy gotówki i wartościowych przedmiotów osobom nieznanym.
Skontaktujmy się z innymi członkami rodziny, żeby zweryfikować informacje przekazywane przez oszusta.
Nie przechowujmy dużych sum pieniędzy w jednym miejscu oraz w łatwych do odkrycia przez oszusta miejscach. To samo tyczy się wartościowych przedmiotów.
Żądajmy okazania identyfikatora czy legitymacji. Możemy potwierdzić dane osoby, która do nas przyszła w jej miejscu pracy.
W razie zagrożenia dzwoń po pomoc pod numerem 997 i 112.

8 thoughts on “Metody oszustw którymi atakowane są starsze osoby”

  1. Bardzo ciekawy i przydatny artykuł, nawet nie wiedziałam, że jest tyle metod oszustw starszych osób. Teraz wiem przed czym przestrzegać moich dziadków, może dzięki temu artykułowi nie zostaną oszukani.

  2. Złapcie wreszcie prawdziwych oszustów,tych co dzwonią do starszych ludzi. Każcie pracowników aparatu władzy za nieudolność,oszustwa,bierność,pobicia itp.

  3. Panie sędzio. Naprawienie szkód (100% + nawiązka) jest na pierwszym miejscu. O ile tego łajdak nie pokryje w przeciągu miesiąca to idzie za kratki. Amen. Jak na razie wyroki są przychylne dla przestępców a nie dla pokrzywdzonych. Czas to zmienić nadzwyczajna kasto.

  4. a kiedy wyroki dla miasta za oszustwa na bezprawne eksmisje bo pionka oszusta sie skazuje mimo ze musial miec plecy by dzialac ale oszusta na wysokim stolku juz sie nie rusza to jest czysta kpina ci wszyscy oszusci ciagle sa na swoich stanowiskach, i biora forse za swoja „prace”. Kiedy zwolnienia, aresztowania, sad i wyroki dla nich?

  5. Minni są posrednio pracownicy banku, którzy widząc starszą osobe wypłacajacą nerwowo większą sumę pieniędzy powinni zgłosic to policji albo przynajmniej kierownikowi oddziału, a oni jak te barany wypłacają bez mrugniecia okiem

  6. To jest tak jak z kredytami spróbujcie iść do banku i wziąć jakiś kredyt to się okazuje że potrzeba wypełnić milion różnych dokumentów, musimy wylegitymować się najmniej dwoma dokumentami, potrzeba kilku żyrantów trzeba mieć zdolność kredytową, jeśli zaś zgubimy dowód osobisty to się okazuje że on sam w sobie wystarcza na uzyskanie kredytu. Dziwne nie!!!

  7. no właśnie … Mam uwierzyć, że zadzwonił do losowo wybranej 80-latki i akurat okazało się, że ma ona w banku kilkadziesiąt tysięcy złotych? Jak nic mieli informacje od któregoś pracownika tego banku więc informacja okazała się prawdziwa. Oczywiście nie mówił, że wszyscy pracownicy i jak się na szczęście okazało, trafiło na uczciwą pracownicę.

  8. Znam parę osób, od których próbuje się wyciągnąć kasę bazując na ich emocjach i łatwowierności. Poszkodowanych w całym kraju są miliony. Naciągacz jest do tego stopnia rozzuchwalony, że nie dzwoni do poszczególnych osób, ale nadaje w eterze …

Dodaj komentarz