Poszukiwana za zabójstwo niemowlęcia Monika Z. została zatrzymana przez świdnicką policję.

Poszukiwana za zabójstwo niemowlęcia Monika Z. została zatrzymana przez świdnicką policję.

Poszukiwana za zabójstwo niemowlęcia Monika Z. została zatrzymana przez świdnicką policję. Kiedy dochodzi do zabójstwa niemowlęcia, każdy pragnie odpowiedniej kary dla sprawców. Poszukiwana przez Austriaków kobieta wpadła w ręce policji.

Poszukiwana za zabójstwo niemowlęcia Monika Z. została zatrzymana przez świdnicką policję.

 

Kiedy dochodzi do morderstwa, każdy jest ciekawy, kto, co i dlaczego. Jeśli jednak dochodzi do skatowania i zabójstwa niemowlęcia, nie ma osoby, która nie chciałaby surowej kary dla oprawców. To nie jest historia z kryminalnego serialu. To wydarzyło się na prawdę, a głównymi bohaterami są nasi rodacy, którzy zamieszkiwali w tamtym czasie niewielkie austriackie miasto Sankt Pölten. Monika Z. poszła na imprezę, pozostawiając swojego 3,5-miesięcznego synka pod opieką ojca. Kiedy ten zadzwonił na pogotowie, było już za późno. Jednak, co wydarzyło się na prawdę? Opinię, jaką wystawili austriaccy biegli, wzbudziło ogromną kontrowersję. Chłopiec umarł przez silne uderzenie w głowę, które doprowadziło do uszkodzenia czaszki i mózgu.

To jednak nie wszystko. Sekcja zwłok niemowlęcia ujawniła horror, jakie musiał przeżywać ten biedny malec podczas swojego krótkiego życia. Żaden lekarz, który widział ciało Maksia, nie miał wątpliwości, iż malec był regularnie bity.

Ogromna ilość siniaków, połamane żebra. Ojciec dziecka został zatrzymany i skazany z zabójstwo niemowlęcia na dożywocie. Podczas śledztwa w telefonie kobiety znaleziono SMS-a, w którym pisała, że ma dosyć wrzasków swojego syna. Miała ona spędzić w więzieniu 4 lata jednak po opuszczeniu aresztu, nie w głowie jej było czekanie na wezwanie do zakładu karnego. Zamiast tego postanowiła razem z nowym partnerem uciec do rodzinnych stron i wynająć nad jeziorem mały domek. Sielanka nie trwała długo, ponieważ parze zaczęło brakować pieniędzy. To właśnie wtedy postanowili napaść na mały sklepik w Dominowie.

Chyba nie mieli zbytniego doświadczenia w tego typu rabunkach, ponieważ, mimo iż pomyśleli o kominiarkach, to założyli je pod bacznym okiem kamer, oprócz tego poruszali się dosyć specyficznym pojazdem, a mianowicie czarnym kabrioletem, który w łatwy sposób rozpoznali świadkowie. Nie trzeba było długo czekać na złapanie sprawców przez świdnicką policję. Oczywiście w miejscu, gdzie zamieszkiwali podejrzani, znaleziono wiele ciekawych fantów z napadu jak pieniądze, używki, kominiarki czy broń hukową oraz pistolet na naboje dwutlenku węgla.

Za sterroryzowanie i zastraszanie ekspedientki partner Moniki K. został zatrzymany, a kobietę zwolniono po przesłuchaniu. Kiedy do policjantów dotarła wiadomość, że jest ona poszukiwana Europejskim Nakazem Aresztowania za zabójstwo niemowlęcia, udało się ją złapać i w czwartek kobieta została doprowadzona do sądu.

Tam czeka na dokumenty od austriackiego wymiaru sprawiedliwości,  które będą dotyczyły ekstradycji poszukiwanej. Historia zabójstwa niemowlęcia wstrząsnęła nie tylko naszych rodaków, ale i mieszkańców Austrii.

 

Źródło informacji dziennikwschodni.pl

Artykuł powstał dzięki portalowi Pożyczki z BIK

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o